środa, 26 września 2012

Pierwsze chmury...

Był sierpniowy upalny dzień. Dosyć późne popołudnie. Na niebie zaczęły pojawiać się chmury Cumulusy. Podświetlone słońcem, które zmierzało ku zachodowi przybierały czerwonego zabarwienia. Po kilkunastu minutach pojawiły się ciężkie chmury Cumulonimbusy. Wszystko wygladało groźnie i spodziewałem się że zaraz zacznie padać. Obeszło się bez deszczu.

1 komentarz:

  1. Ale uczta dla oka! te chmury sa boskie! Gratuluje talentu i wrazliwosci! Tak trzymac!

    OdpowiedzUsuń